czwartek, 28 lutego 2013

# Zayn *.*

Obudziłąm się smutna myślą że Zayn Malik jest daleko ode mnie i nie mam szans ... Wstałam z łóżka meega zmulona ... Zjadłam coś na śniadanie i poszłam do szkoły . Wyszłam z domu i pierwsza myśl jaka nasunęła mi się do głowy to :
- O cholera jaka mgła !
Szłam smutna... Widać było niewiele ponieważ mgła zakrywała wszystko i widziałam tylko przeszkody na które natykałam się chwilę po tym gdy je ujrzałam . Było mi bardzo zimno ... Przeszukałam kieszenie z nadzieja że wzięłam rękawiczki ale ich nie było ... Pomyślałam :
- Przecież leżały na stoliku ...
Szłam i zaciskałam ręce z zimna . W końcu je wyprostowałam i chciałam poczuć wiatr na rękach .
Myślałam o Zaynie , poczułam jak leci mi łza po policzku . I nagle ktoś złapał mnie za rękę i mocno ścisnął . Odwróciłam się i był to Zayn Malik . 
Nie wiedziałam jak to się stało . Patrzałam się na te jego piękne oczy i włosy i szyje koszulkę ... I tę piękną chwilę przerwało coś ... A wiecie co ? Zemdlałam .
Obudziłam sie a Zayn siedział koło mnie . Zapytałam :
- Gdzie ja ... To znaczy my jesteśmy ?
- U mnie . W hotelowym pokoju . 
- Ale jak się tu znalazłeś gdzie jest całe 1D ? - Spytałam 
- Są tu z nami nie mogliśmy ciebie tak zostawić na tej ulicy . Gdy koło nas zemdlałaś ... ;) Byłaś za ładna - odpowiedział Zayn .
A zza jego pleców wychylili się ... nie zgadniecie kto ... Całe 1D . Harry miał stylowo ułożoną grzywkę , Louis jak zawsze ładny i klawo ubrany xD Niall same słodkości. A  Liamowi odrastały włosy aw... !
- Boże jakie ja mam szczęście - powiedziałam na głos swoje myśli .
- Może pójdziemy coś zjeść bo jestem głodny a ty Lady ? - Spytał Louis 
- Jasne , z wami zawsze - odpowiedziałam promiennie
I tak cały dzień kręciłam się z 1D po mieście a nie zapomnę jaką minę miał mój były gdy zobaczył że Zain i Niall mnie niosą do KFC a Louis i Harry oraz Liam szli w kierunku niego na rozprawkę dlaczego ze mną zerwał z takim aniołem . Nie zapomnę tego dnia ;D Directioner ;* 

2 komentarze: