- Kochanie , wróciłem ! - Krzyknąłem . Odpowiedziała mi głucha cisza . Nadal wiedziałem , zę one tu jest . Nie obchodziło mnie to , że trzy dni temu potrącił ją samochód , a wczoraj byłem na jej pogrzebie .
Nie obchodziło mnie to . Wiedziałem , że ona tu musi być . Mój umysł nie wychwytywał tego , że jej nie ma , a serce mu w tym pomagało . Poszedłem do sypialni naszej małej córeczki. Wyglądała dosłownie jak ona . Tak naprawdę została mi tylko ona . Ona i chłopcy . Tylko , że oni mają swoje rodziny , żony , swoje dzieci . Spojrzałem na małą Lizzę . [T.I] wybrała jej śliczne imię .
Zawsze miała gust .Pierwszy raz gdy ją ujrzałem od razu się zakochałem . Nigdy nie wierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia , ale to było co innego . A co najśmieszniejsze poznaliśmy się w TESCO . Robiłem zakupy dla mnie i dla chłopców , gdy zobaczyłem , że upadła jej butelka i przeturlała się pod moje stopy . Podniosłem ją , podszedłem i tak o się zaczęło . Zaczęliś,my się spotykać a po roku na świat przyszła Lizza . Strasznie byłem szczęśliwy . Jest taka podobna do [T.I] . Te same oczy, te same usta , włosy ... Kiedy patrzę na Lizzę , przypomina mi się [T.I] . Nic nie zmieni tego co stało się trzy dni temu . Teraz najważniejsza jest nasza córka . Postaram się ją jak najlepiej wychować a pomogą mi w tym najlepsi przyjaciele pod słońcem . Gdybym mógł cofnąć czas , na pewno nie doszłoby do tego wypadku . Nie puścił bym jej do tego piepszonego sklepu ! Sam bym tam poszedł i to ja bym wpadł pod ten samochód ! [T.I] na zawsze pozostanie w moim sercu ....
Moim i naszej córeczki .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Koniec ;)) ~~~~~~~~~~~~~~
Wiem , że drentwy ale nic już nie mogłam wycisnąć z mojej głowy :D
_____________________________________________________________________________
Czytasz ? Komentuj !
P . Horaaan <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz