Po długim koncercie wreszcie schodziliśmy ze sceny , ale czekało nas jeszcze podpisywanie autografów . Usiedliśmy przy stole i od razu ruszyła na nas fala wrzeszczących fanek . Większa połowa od razu poleciała do Zayn'a , druga do Niall'a i kolegów , a do mnie jak zawsze najmniejsza część . Nie wiem czy one mnie nie lubiły , czy po prostu szalały za innymi członkami zespołu ... Moją uwagę przykuła nieśmiała dziewczyna stojąca na samym końcu kolejki . Wstałem z krzesła , wziąłem długopis i ruszyłem w stronę dziewczyny . Fanki o mało mnie nie rozszarpały , mimo że było ich niewiele . Jedna porwała mi koszulkę , a druga o mało nie ściągnęła spodni. Podszedłem do dziewczyny i spytałem czy nie chciała by autografu . Odpowiedziała :- J-j-j-jasne ! -z pięknym uśmiechem . Wyglądała pięknie jak się jąkała . Podała mi notes i nabazgrałem coś w stylu : " Dla Najpiękniejszej Dziewczyny jaką widziałem ! xx [mój numer] Zadzwoń :) Liam♥ "
Gdy to zobaczyła od razu na jej twarzy zobaczyłem usta wygięte w pełnym uśmiechu . Powiedziała "Dziękuję :)" i odeszła , odwracając się co chwilę w moją stronę . Puściłem jej oczko i uśmiechnąłem się . Odwzajemniła mi się tym samym , tylko troszkę nieśmielej . Nie byłem pewny ale chyba spotkałem miłość mojego życia . Cały dalszy dzień chodziłem takie trochę szczęśliwy a trochę strapiony . Po powrocie do domu byłem tak padnięty , ze od razu zasnąłem .
**na drugi dzień**
Wstałem bardzo zdenerwowany . Nie wiedziałem czy ta dziewczyna z wczorajszego koncertu zadzwoni czy po prostu mnie oleje .... Do pokoju wpadł Niall z gitarą i zaczął śpiewać :
- Oj Liam Liam LIAAAAAAAM !!!!! Idź do kuchni i zrób mi kanapkęęęę !!! Bo mały Niall jest bardzo głodnyyyy !!!! Bo jak nie to się obrazę ! - gdy skończył powiedział - Sorki , ze się nie rymuję , ale wymyślałem na szybko :D To jak ? Zrobisz tą kanapkę ? Najlepiej dużo szynki i nie zapominaj o ketchupie ! - popatrzył na mnie i puścił m i oczko . Poszedłem do kuchni i pomyślałem , że zrobię Niall'owi psikusa . Zrobiłem mu kanapkę i posypałem szynkę zmielona papryczką Chilli . Krzyknąłem :
- Niaaaaaaalllllll !!!! Zrobiłem Ci kanapkę ! :D
- Już do Ciebie lecę mój ty Aniele !!!!
Wyrwał mi kanapkę z ręki i wziął wielkiego gryza . [w myślach] 3....2....1...
N-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!! Pali ! Pali ! Pali ! WODY ! WODY ! WODY !
A ja stałem i się z niego brechtałem xD Reszta chłopaków musiała to usłyszeć i szybko zbiegli na duł .
H- Co się stało ?!
N- Ta świnia nasypała mi papryczki Chilli do kanapki!!!!!
L- Liam , tak nie ładnie !
J- No co ?!?!? Przynajmniej teraz ma nauczkę , że Bozia rączki dała i nie trzeba nikogo prosić , żeby mu zrobił jeść . A chciałem jeszcze zrobić coś , żeby Niall przeszedł na dietę . xD
N- NIE !!! Ja NIGDY nie przejdę na dietę ! Masz coś do jedzenia masz coś do mnie ! - widać , że chłopak był nieźle wkurzony . No ale co ? Zaraz musieliśmy się zbierać , a dziewczyna z koncertu dalej nie zadzwoniła .
_________________________________________________________________________________
Czytasz ? Komentuj !
P . Horaan♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz