Dzień jak każdy ... Lecz tylko tak mi się wydawało ...
Gdy wstałam cały dzień zaczął mi się wydawać inny śniadanie jadłam spokojnie chociaż zawsze jem je w biegu i ubierać się też ubierałam się jak żółw a zazwyczaj śpieszę się niezmiernie .
- Kurde o co tutaj chodzi ... ? - pomyśłałam
Na stole leżał list od mamy :
,, Córciu zjedz zapiekankę odgrzałam Ci ją w piekarniku leży na stole mam nadzieje że nie zjadłaś tego jogurtu co leżał na stole ? Był zepsuty !! Strzeż się przed zepsutym jedzeniem
Kocham Cię Mama . ''
Och co zza piękny list tylko ze ja zjadłam już kanapki - pomyślałam .
Wyszłam do szkoły poszłam po przyjaciółkę i szłyśmy . Mineły lekcje ale wszyscy byli dla mnie inni .
* W domu *
- Tato ? - zawołałam
- Taak ? - usłyszałam głos taty z salonu
- A już nic - odpowiedziałam
T - A co tak wcześnie przyszłaś do domu ?
- To może ja już pójdę ? - usłyszałam jakiś głos kobiety
Wbiegłam do salonu i zobaczyłam wysoką brunetkę która miała na sobie obcisłą spódnicę i koronkowa bluzkę
- Tato mówiłeś że przestaniesz przebierać w kobietach , wczoraj była tutaj jakaś gruba baba ze szkoły ...
T - Idź już na górę .
Więc jak powiedział tak musiałam zrobić ... Poszłam na górę odkreciłam kran i weszłam do wanny .
Nagle z głębokiego zamyślenia wyrwał mnie dzwonek u drzwi .
T- Ja otworzę !
Słuchałam jak tata otwiera drzwi. I nagle mój tata zaczął
- Nie ma tutaj żadnej wikturii .
- Ale mozie bedzie tutaj jakaś podóbnia dziewcina ? - nieznajomy głos słychać było że nie jest z polski po koślawie mówionym języku
- No nie ma tutaj żadnej podobnej dziewczyny .
Nagle uświadomiłam sobie że to jakis chłopak .
- Ale wejdźcie i się rozgośćcie .- tata
Cooo ? Mój tata wpuszcza jakiś chłopaków do domu a mojego kolegi wpuścić nie chce, też mi coś ...
- dzięki proszę pana - Usłyszałam podobny głos do Liama z 1D ale wydawało mi się to niemożliwe .
- Mogę do toalety ? - Zapytał jeden z nich ciągłą Hiszpańszczyzną
- Oczywiście - Odpowiedział tata po hiszpańsku.
Nagle uświadomiłam sobie że w tych drzwiach nie ma kłódka i muszę się szybko ubierać więc zaczęłam się szybko ubierac
* Dźwięk otwieranej klamki *
- Upps , im sorry - powiedział chłopak a mnie zamurowało ... Bo był to Styles !! Prawdziwy Harry z 1D
- Nic się nie stało - Ledwie co wybąkałam .
Wyszłam z łazienki i złapałam za tusz do rzęs i zaczęłam się malować .
Zeszłam na dół . I zobaczyłam ich . Całą załogę 1D . !
- Bonjur Madame ! - pwiedział Liam ucałowując mnie w rękę
- Hello - Powiedział Niall
- cześć - Powiedział Zayn z wielkim trudem, patrząc mi w oczy
- Hej skąd tu się wzięliście ? Zapytałam
- za wiele tego niech tu tylko przyjdzie ten piąty a ja wam pokażę wygrażał pięścią mój pijany ojciec przed ich oczami
- zostaw ich nie dotkniesz ich - zagrodziłam 1D własnym ciałem , w pewnej chwili poczułam ich rece na moim ramieniu a wtedy mój tata złapał mnie za bluzke i rzucił mną o lustro . Szafka z lustrem się pobiła i kawałki szkła zostały w moim ciele .
Teraz mój ojciec chciał mi dołożyć uderzając mnie w oko ale 1D mu przeszkodziło . Podbiegli do mnie i mnie zagrodzili a wtedy dwóch z nich w tym harry wzięli mnie na ręcę i wynieśli z domu do ich samochodu i całe 1D wybiegło od mojego ojca z domu.
Gdy się obudziłam leżałam na jakimś łóżku . Wstałam i zobaczyła piękny pokój bolała mnie cała twarz .
- co się stało ? - pomyślałam
wyszłam z pokoju i szłam przez długi korytarz . Nagle ktoś mnie złapał za ramię i pociągnął i wtedy zemdlałam . Znowu ocknąwszy się ujrzałam jak niesie mnie Niall do pokoju . Boże jakież on miał piękne niebieskie oczy ! <3
- Masz piękne oczy ... - powiedziałam cicho nawet o tym nie wiedząc .
- Taak ? Jak chcesz to Ci je oddam nie lubię ich . - Odpowiedział Niall
- Są twoim atutem nie zmieniaj ich .. - odpowiedziałam mu a on się uśmiechnął
Położył mnie do łóżka i szepnął mi na ucho :
- Nigdzie się stąd nie ruszaj ...
Zrobiłam tak jak chciał .
Leżałam i leżałam i ciągle mnie bolała głowa i nagle do pokoju wparował Malik z kapeluszem jak pielęgniarka, i z apteczką i nożyczkami .
- Iuu i uuu jedzie karetka aby wyleczyć piękną Wiktorię !! - Śpiewał malik
Ja się smiałam ale nagle coś mi strzyknęło w szyi i poleciała mi łza .
Zayn to zauważył i wytarł mi ją szybko pocałunkiem .
Gdy sie ode mnie odsunął ja zapytałam
- Co sie stało ?
Z - Nic tylko pojedziesz z nami do sądu wiesz ?
J - dlaczego ?
Z- Bo musimy
J- ale dlaczego ?
Z- potem Ci powiemy
* Po sądzie *
W sądzie musiałam powiedzieć co się stało w domu jak mnie ojciec potraktował i jak mnie urządził ...
Gdy mówiłam poleciała mi łza a wtedy zayn mnie przytulił a Niall popatrzał głęboko w oczy . Tak dogłębnie ze aż poczułam jego wzrok na całej swojej duszy . Potem wróciłam do domu oczywiście do ich domu gdzie był menedżer 1D i zaproponował mi abym była asystentka 1D oczywiście się zgodziłam . I tak zostałam jedną z 1D !! <3
Vas Happein Directioner !! <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz